Uszczelnianie zaworów butli i beczek z chlorem
Teoretycznie można sobie wyobrazić nieszczelność butli lub beczki z chlorem na płaszczu stalowym . W praktyce jednak z takim typem nieszczelności się nie zetknąłem. Najczęściej nieszczelność dotyczy samego zaworu. Zawór zbudowany jest z solidnego stalowego trzpienia i mosiężnej obudowy. Mosiężny jest więc gwint i elementy gniazda. Nieszczelność powstaje najczęściej wtedy gdy mosiężna część gwintu zostaje zużyta i stalowy trzpień nie jest z dostateczną siłą dociskany do gniazda. Aby zawór doszczelnić wystarczy za pomocą bardzo prostego przyrządu wcisnąć z zewnątrz trzpień w gniazdo. Trzeba przed tym zdjąć pokrętło. Można też w czasie wciskania trzpienia pokręcać go za pomocą klucza płaskiego.

Tak zabezpieczoną butlę można następnie opróżnić do
instalacji lub zawieść do producenta.
Może się też zdarzyć nieszczelność na gwincie
zewnętrznym zaworu. Jeżeli nie jest zbyt skorodowany to wystarczy najczęściej
głębiej go wkręcić . (Gwint stożkowy) Gdy całkowicie odpadnie najlepszym
wyjściem jest umieszczenie butli w specjalnym ciśnieniowym pojemniku. Gdy nim
nie dysponujemy jesteśmy zmuszeni rozładować butlę w sposób w miarę bezpieczny
na miejscu. Najważniejsze jest wtedy zachowanie pionowego ustawienia butli
(skroplony pod ciśnieniem chlor po rozprężeniu obniża swoją temperaturę poniżej
temperatury wrzenia a dalsze odparowanie przebiega bardzo powoli i zależy tylko
od ilości dostarczonego z zewnątrz ciepła) Górę butli można obłożyć szmatami
zwilżanymi roztworem ługu lub tiosiarczanem sodu. (Nie
wskazana jest woda amoniakalna z uwagi na gwałtowną reakcję i
niebezpieczne produkty reakcji) W grę wchodzi także zatopienie butli głębszym
technicznym zbiorniku z wodą. W niektórych chlorowniach instalacja do
niszczenia chloru jest tak zbudowana że można wnieść
butlę bezpośrednio do pomieszczenia absorbcji.
Inne metody bezpośredniej neutralizacji ciekłego
chloru w warunkach polowych są raczej ryzykowne,
Oczywiście wszystkie te czynności są możliwe tylko
przy odpowiednich zabezpieczeniach.